bookmark_borderJak uchronić się przed kradzieżą?

Żyjemy wszyscy w coraz bardziej niebezpiecznych czasach. Widać to nie tylko kiedy włączymy telewizor, posłuchamy radia, sięgniemy po najnowszy dziennik czy tygodnik czy też postanowimy przejrzeć najnowsze wiadomości na jakimś portalu informacyjnym w internecie.

Mówią o tym również statystyki zarówno ze świata jak i z Polski. Z roku na rok większość wskaźników przestępczości powoli rośnie. Mowa tutaj chociażby o liczbie kradzieży, liczbie włamań, liczbie zabójstw, porwań czy też gwałtów.

Każdego roku w Polsce robi się coraz bardziej niebezpiecznie i bez wątpienia ten stan rzeczy będzie się jeszcze bardzo długo utrzymywał.

Jak w takim razie zabezpieczyć się na przyszłość?

W przypadku włamań sprawa jest dość prosta. Bezpieczny dom to przede wszystkim dom zamknięty na klucz. Zamknięcie bramy do ogrodu oraz drzwi wejściowych to absolutna postawa. Trzeba też pamiętać o bezpieczeństwie naszych kluczy i nigdy ich nie gubić. W przypadku zgubienia kluczy do naszego domu czy mieszkania, zawsze występuje spore ryzyko, że nasz klucz został ukradziony. Jeżeli złodziej wiedział gdzie mieszkamy, to niewykluczone, że kiedyś spróbuje wykorzystać nasze klucze do włamania. Dlatego w przypadku zgubienia kluczy, większość eskpertów zaleca wymianę zamków w drzwiach wejściowych.

Innym dobrym sposobem na lepsze zabezpieczenie naszego domu, jest zakup specjalnych drzwi i okien antywłamaniowych, a także zainwestowanie w rolety antywłamaniowe na parterze domu.

Droższym sposobem na zabezpieczenie się przed włamaniem, jest wykupienie usług firmy monitorującej, która będzie 24/7 monitorowała wejścia do naszego domu i w razie podejrzanych sytuacji lub uruchomienia alarmu, jak najszybciej wyśle ochronę do naszego domu.

A co w takim razie jeśli nie chcemy zostać okradzeni? Lub co gorsza: co jeśli zostaniemy okradzeni z czegoś wartościowego?

Jeżeli nie chcemy zostać okradzeni, to przede wszystkim powinniśmy być czujni. Oznacza to, że nie powinniśmy zostawiać naszych cennych rzeczy na widoku, obserwować to co się wokół nas dzieje, a także sprawdzać od czasu do czasu nasze kieszenie i portfel. Oczywiście nie można też popadać w przesadyzm i zbyt dużą panikę.

Warto też pomyśleć o czymś takim jak lokalizator bluetooth. Jest to małe urządzenie, które pozwoli nam na lokalizację naszego telefonu, portfela czy też kluczy jeżeli dojdzie już do kradzieży.

bookmark_borderLokalizator bluetooth odszuka nasze klucze!

Ciągły pośpiech i jeszcze większy stres powodują, że często gubimy różne drobiazgi, na przykład. kluczyki. Szczególnie te od auta, ale zdarza się także, że schowamy gdzieś głęboko równie ważne klucze do mieszkania i to niekoniecznie w kieszeni jakiegoś ubrania. Wtedy zaczynamy jeszcze bardziej panikować, bo przecież już za chwilę, za kilka minut, mamy autobus do pracy, a nie możemy zamknąć drzwi wejściowych. Co wtedy robić, aby się nie spóźnić? Jedni zapewne usiądą w miejscu i się głośno rozpłaczą, jednak inni wiedzą, że jest pewien dobry sposób. Wystarczy, że będą mieć pod ręką bardzo przydatny lokalizator bluetooth.

Cóż to takiego ten lokalizator? To oczywiście nic innego, jak ciekawy elektroniczny gadżet, działający w oparciu o popularną technologię bluetooth. Dzięki lokalizatorowi bez żadnego problemu dowiemy się, gdzie się podziała nasza tak ważna zguba. Współczesne lokalizatory są w stanie ją namierzyć w domu z odległości większej niż kilkanaście metrów!

Pamiętajmy! Przy wyborze takiego urządzenia w sklepie nie warto jednak ufać produktom z Chin itp. Te, mimo swojej dość niskiej i zapewne atrakcyjnej ceny (do kilkudziesięciu złotych), mogą nie spełnić swojej funkcji, łatwo ulec awarii. Dlatego warto skupić się na czymś zdecydowanie gdzieś z wyższej półki. Dobrym gadżetem będzie tutaj chociażby amerykański, bardzo popularny TrackR oraz nasz, rodzimy, polski notiOne. Obydwa są niewątpliwie bardzo podobne, do kupienia w formie breloczków, które bez problemu przyczepimy do naszych kluczy.

Taki lokalizator jest połączony z osobistym telefonem komórkowym za pomocą bluetooth, a odpowiednia, zainstalowana aplikacja pozwoli na prawidłowe wskazanie i szybkie odszukanie zguby. TrackR ma tę przewagę, że wbudowano w niego głośnik oraz dodatkowo przycisk do uruchamiania alarmu w telefonie, a urządzenie notiOne osiada tylko diodę, ale za to z kolei dobrze współpracuje z aplikacją Yanosik. Niestety, kiedy zgubimy klucze bardzo daleko poza domem, to TrackR może sobie już nie poradzić. Wtedy liczmy jedynie na łut szczęścia (oby nikt nie przejął naszych kluczy) albo na notiOne. Lokalizator bluetooth to zdecydowanie niezwykle fajny prezent dla tych wszystkich zapominalskich i żyjących w ciągłym biegu. Gdy takie osoby będą mieć ten gadżet, to poczują się zdecydowanie pewniejsze.